Bing poznaje nowe słowa

Witajcie! Bing ma w naszym domu zaszczytne i trwałe miejsce. Jest ulubieńcem starszaka, a od dziś również młodego :) dlatego zarówno maskotek, figurek, kocyków, talerzy, kubków, jak i książek związanych z małym króliczkiem mamy zatrzęsienie. Dziś dołączyła do nich kolejna. 'Bing. 100 pierwszych słów' wydana przez Egmont Polska. To niewielka, dosyć gruba kartonówka. Ma zaokrąglone rogi i jak inne, podobne książeczki jest pierwszym słownikiem obrazkowym malucha. Jednak tutaj jest o tyle fajnie, że oprócz samych ilustracji i towarzyszących im podpisów jest też tekst wprowadzający do każdej tematycznej planszy. I to tekst prowadzący do interakcji z czytelnikiem, w którym małemu człowiekowi zadawane są pytania, na przykład o ulubione owoce i warzywa czy aktywności domowe. Na każdej rozkładówce występują też postaci znane z bajki. Nie tylko Bing i Flop, ale też Sula czy Króliś Tuliś. Całość jest kolorowa, dosyć czytelna i przyciągająca uwagę już półrocznego dziecka. Chociaż myślę, że młody dostrzegł w tej książce potencjał gryzakowy ;) i wypróbował. Książka pod tym kątem też zdaje egzamin ;) i ciężko ją załatwić dwoma i pół zębem ;) polecamy. Nasz egzemplarz jest z Biedronki. Kosztował niecałe 10 zł. Dobrej nocy kochani!

Polubienia

Komentarze

IP: 82.99.3.229

Instagram