Basia, tym razem z młodszym bratem - czyli coś dla maluszków

Jest! Mamy to! Udało mi się młodszego syna zakochać w Basi! I to totalnie 😍🥰
Wszystko za sprawą kartonówki 'Basia Franek i zwierzaki' Zofii Staneckiej z ilustracjami Marianny Oklejak, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Harperkids.
Tekstu jest tu naprawdę niewiele, strony są grube, a rogi zaokrąglone. Niewielki, poręczny format też robi swoje - jest łatwy do kartkowania dla małych rączek.
Franek to młodszy brat Basi. Mimo, że zbyt wiele jeszcze nie potrafi - zawsze może liczyć na siostrę. Ona nie tylko pomoże mu w różnych czynnościach, ale też nauczy go o świecie tego, co sama już umie. A umie sporo, mimo młodego wieku. Potrafi na przykład rozpoznać różne zwierzęta - i to nie tylko te z najbliższego otoczenia, ale też na przykład krokodyla. Nie tylko rozpozna, ale też będzie naśladować. Ku uciesze Franka i małych czytelników. A na koniec razem z rodzeństwem możemy nazwać pokazane na rozkładówce zwierzęta. Ze starszymi dziećmi oprócz nazwania i dopasowania charakterystycznych odgłosów - możemy pobawić się w wymienianie cech każdego zwierzęcia, opisywanie ich domów i krajów z których pochodzą. Mamy tu psa i kota, ale też żabę, osła, żółwia, krokodyla i niedźwiedzia. Jest też mały ptaszek - ulubieniec mojego młodszego syna.
Książka w ciekawy sposób wprowadza do świata zwierząt. Rozbudza nie tylko wyobraźnię, ale też głód wiedzy. Dodatkowo może stać się świetną książką do ćwiczeń... Fizycznych! My w każdym razie w tym celu ją wykorzystujemy. Udając kotka robimy rozciąganie - jak kot, który pręży grzbiet i rozciąga się. Będąc pieskiem - machamy niewidzialnymi ogonkami mając przy tym mnóstwo zabawy 😁 przy krokodylu pracują nam szczęki - kiedy robimy kłap kłap, a przy żółwiu - jesteśmy już tak zmęczeni, że tylko sekundy dzielą nas od pójścia spać 😁 szczególnie w taki dzień jak dziś, kiedy zmienia się czas. Polecamy bardzo! I jeszcze dziś z Basią powrócimy. W zupełnie innej, nowej odsłonie 😍

Polubienia

Komentarze

Instagram