Angielski elementarz do zabawy i nauki

Witajcie! A tak na początek dnia mam dla Was książkę. Od kilku dni usilnie ją 'katujemy' świetnie się przy tym bawiąc i sporo ucząc. I to w obcym języku! Ta książka to 'I'm ready... For School!' Napisana przez Amandę Li, a zilustrowana przez Sonię Esplugas i wydana przez Ladybird. To jedna z części większej serii i żałuję, że nie mamy pozostałych. Tę dostaliśmy w prezencie od znajomych z Anglii i jest naprawdę bardzo fajna. Na początek trochę kwestii technicznych. Książka jest duża, w miękkiej oprawie. Świetnie czyta się ją na podłodze, bo wtedy można ją rozłożyć całkiem na płasko i oglądać do woli. To taki pierwszy elementarz. Dla dzieci w Anglii służący do zdobywania wiedzy o otaczającym świecie, a dla nas - również uczący obcego języka. I to w sposób prosty i zrozumiały. W środku znajdziemy różne sekcje tematyczne, które można też nazwać rozdziałami. Każda z nich ma po kilka podrozdziałów, a razem tworzą naprawdę solidną i edukacyjną całość. Znajdziemy tutaj zatem sekcje: wszystko o mnie - czyli co nieco o naszym ciele, ubraniu czy ulubionych potrawach; mój świat - gdzie nie brakuje niesamowitych zwierząt, dni tygodnia czy miesiąców i pór roku; nauczanie początkowe - gdzie znajdziemy kształty, kolory, przeciwieństwa czy co nieco o liczbach; i w końcu sekcja chodźmy do szkoły - w której kryją się wiadomości o szkole, alfabecie, czasie czy językach świata (miło, bo wśród nich jest również język polski). Dużym plusem książki są ilustracje. Na pierwszy rzut oka nieco nieporadne, malowane niczym dziecięcą ręką - ale to działa. Testowałam podobne książki na moich dzieciach i bardzo lubią tego typu rysunki. Starszak później próbuje je kopiować i mówi, że są ładne, że ładne dziecko je narysowało ;) Tekstu, jak to w elementarzu jest niewiele, bardzo fajnie sprawdza się przy nauce języka na poziomie bardzo podstawowym. Jeśli gdzieś znajdziecie bierzcie w ciemno! Bardzo polecamy!

Polubienia

Komentarze

IP: 82.99.3.229

Instagram