Ancyklopek i jego harce

Znacie Ancyklopka? My go wprost uwielbiamy! Jest z nami od najmłodszych lat starszaka. Na pierwszą naszą część, której recenzję znajdziecie gdzieś tu na profilu ('Świat oczami Ancyklopka') trafiłam przypadkiem na białostockich targach książki. Teraz, na @tak_czytam trafiłam na kolejną i teraz młodszy syn się zakochuje w małym cyklopie :) Ale, po kolei. Dziś napiszę Wam co nieco o książce 'Wszystkie psoty Ancyklopka'. Autorami są Piotr Dobry i Łukasz Majewski, a ukazała się nakładem Wydawnictwa Tadam. Przeznaczona jest już dla roczniaków. Ale myślę, że z powodzeniem zainteresują się nią młodsze (starsze też) dzieci. Pojawiają się w niej wyrazy dźwiękonaśladowcze i cała masa psot wszelakich 😉 wyrazy te wplecione są w krótkie rymowanki opisujące nic innego jak psoty cyklopa. A psoty to straszne (szczególnie dla rodziców 😉). Ancyklopek to pomazał ściany, innym razem połamał kredki, spadł z krzesełka, złapał mamę za kolczyk, rzucił samochodzikiem czy pluł kaszką po całej kuchni. Znamy to wszystko prawda? Po pierwszym czytaniu pomyślałam sobie - wypisz wymaluj mój młodszy syn, ancymon 🙈 więc kiedy Ancyklopek jest grzeczny? Wtedy kiedy większość dzieci. Podczas snu 😄
Jedyne co mogę zarzucić tej książce to fakt, że podsuwa dzieciom pomysły na różne psoty 😉 chociaż starszak już docenia ten skryty tu humor. I wie co można, a czego nie.
Chciałam jeszcze napisać dwa słowa o ilustracjach. Uwielbiam je! Nieoczywiste, zupełnie inne niż w książkach dziecięcych czy kontrastówkach (jak w przypadku wspomnianej przeze mnie poprzedniej części). Mama i tata z jednym okiem są sympatyczni, podobnie jak Ancyklopek. Wiem, że jest jeszcze część trzecia i trafi do nas na pewno podczas jakichś nadarzających się zakupów. Bardzo Wam tę książkę polecam. To humor i dobra grafika podane na twardych, kartonowych stronach. Must have!

Polubienia

Komentarze

Instagram