A może by tak wybrać się na jagody...

Ależ ta książka spodobała się młodemu! Cały czas ją ze sobą nosi, każe zabierać w samochodowe podróże 😁 dawno już żadna książka tak mu nie przypadła do gustu.

Cóż to za cudo? Już piszę! To 'Na jagody. Na tropie leśnych skarbów' z serii Bobaski i Miś od Wydawnictwa Trefl. Autorką tekstu jest Martyna Jelonek, a ilustracje przygotowała Roksana Barwińska.

To książeczka obserwacyjna, interaktywna, pozwalającą ćwiczyć spostrzegawczość i rozwijać wyobraźnię. A do tego promuje postawy ekologiczne, więc już w ogóle super!

Bobaski i Miś Zdziś to bohaterowie znani z serialu dla najmłodszych. Chociaż powiem Wam, że u nas najpierw były książki, a dopiero później sięgnęliśmy po animację.

Bobaski to chłopiec i dziewczynka, maluszki, które mają ciekawe przygody. Towarzyszy im niezmiennie Miś, który jest swoistym opiekunem. To z nim maluchy wyruszają do lasu, aby nazbierać jagód. Kiedy już tam są to najpierw zachwycają się śpiewem ptaków, później gubią swoje rzeczy (zadaniem dziecka jest odnalezienie wszytkich przedmiotów), w końcu zbierają jagody (muszą pamiętać by omijać wszystkie muchomory!), głaszczą wiewiórki, by na koniec oczyścić las ze śmieci. Później wracają do domu i robią pyszne ciasto. I duuuuży bałagan 😁

Książka w ciekawy sposób uczy odpowiedzialności. Bo i kuchnię trzeba posprzątać po robieniu jedzenia i o las trzeba dbać. A dodatkowo nie jeść niczego, co jest podejrzane i czego jeść nie pozwalają rodzice czy opiekunowie (patrz muchomory). Pokazuje też, że niektórzy czasem brzydko postępują, np. zaśmiecając las. W fajny sposób przedstawiona jest tu przyroda, las. Autorka podkreśla, że wyprawa na jagody może być świetną rozrywką - lepszą może nawet niż plac zabaw czy siedzenie w piaskownicy, albo w domu.

No i ma w sobie to coś, że dzieci (przynajmniej moje) się w niej zakochują. Ot tak, od pierwszego kartkowania.

Polubienia

Komentarze

Instagram