A może by tak komuś wybaczyć...

Pozostajemy w Krainie Uważności, bo jeszcze jednego bohatera chcę Wam przedstawić. Tym razem będzie to 'Niedźwiadek Albert uważność i wybaczanie'. Autorką jest Agnieszka Pawłowska, a ilustracje to zasługa Kingi Kałużnej. Książka wydało Wydawnictwo Poznańskie.
Jest równie piękna i potrzebna jak ta o Leti, małej wiewiórce, którą pokazywałam Wam wczoraj. Przyda się szczególnie przedszkolakom, które czasem z wybaczaniem i z panowaniem nad złością i rozżaleniem mają problem, bo dopiero się tych emocji uczą.
Bohaterem jest niedźwiadek Albert. Ma wielu kolegów i lubi spędzać z nimi czas na placu zabaw przed szkołą. Tego dnia jest podobnie. Albert chciałby pobujać się na huśtawce, o czym mówi swojemu najlepszemu koledze - lwu Staszkowi. Ten informację wykorzystuje i kiedy tylko huśtawka się zwalnia, zaraz na nią wskakuje. Nie zważając zupełnie na uczucia niedźwiadka. Albert czuję się z tym bardzo, bardzo źle. Ma ochotę krzyczeć, tupać i płakać. Wzbiera w nim złość i nie potrafi wybaczyć przyjacielowi. Wtedy do akcji wkracza jego starszy brat, który wiele rzeczy mu tłumaczy... Czy Albert wybaczy Staszkowi? Czy w ogóle powinien to zrobić?
Książka pokazuje jak można poradzić sobie ze złością. Ale nie tylko. Mówi o tym jak dobrze jest mieć przyjaciół i, że trzeba umieć wybaczać. Bo to coś, co pomoże nam pozbyć się żalu i porozmawiać po ludzku, bez jakichś niepotrzebnych, negatywnych emocji. A rozmawiać warto. Rozmowa oczyszcza atmosferę i sprawia, że przyjaźń nie kończy się po jednej kłótni.
Ilustracje w tej książce są specyficzne. Na pierwszy rzut oka wydały mi się nieco dziwne, trochę agresywne. Ale już za drugim oglądaniem książki wiedziałam, że trzeba na nie spojrzeć uważniej. Skupić się na detalach. Na kresach i kropkach, które sprawiają, że książka żyje a bohaterowie wędrują między stronami. Bo te kreski, które ich otaczają, sprawiają wrażenie ruchu. Ale zamieniają się też w błyskawice, które pokazują wściekłość, czy w trajektorię lotu pszczół i motyli oraz w niewidzialne, ale jak najbardziej odczuwalne hantle, które są oznaką wewnętrznej siły. Polecamy!

Polubienia

Komentarze

Instagram