A dlaczego...? Czyli proste odpowiedzi na trudne pytania

Dziś będzie jeszcze książka która może pomóc, ale może też zaszkodzić. Bo rozbudza ciekawość, co w przypadku 3.5-latka żądnego wiedzy może skończyć się ciągłymi pytaniami o wszystko ;) Mówię o książce 'Małe i duże pytania Zygzaka'. To praca zbiorowa z ilustracjami Régis Faller. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Olesiejuk. Porusza wiele kwestii, które spędzają sen z powiek kilkulatkom. A co za tym idzie - w rozrachunku również rodzicom. Na pierwszy ogień idzie pytanie które jest megaważne ;) a mianowicie: dlaczego nie można się żywić samymi cukierkami? ;) Po tak mocnym początku, z dalszej części dowiemy się m.in.: skąd bierze się siusiu? Czym jest śnieg? Dlaczego koty pokazują pazury? Dlaczego trzeba myć zęby? Jak pszczoły robią miód? czy: co świeci nocą na niebie? Wszystko ciekawie zilustrowane, okraszone dodatkowymi ciekawostkami i informacjami. Książka może być skarbnica wiedzy, może stać się też powodem do rozmowy z dzieckiem czy do zgłębienia jakiegoś tematu. Bo nie wszystkie są rozwinięte w sposób satysfakcjonujący. Przynajmniej moje dziecko i mnie ;) na szczęście, kiedy pojawiają się nowe pytania zawsze można odpalić google. Albo włączyć 'Było sobie życie', którego mój starszy syn jest ogromnym fanem ;) podsumowując: książka ciekawa, fajna, robi robotę - czyli odpowiada na pytania i jest w stanie zaciekawić kilkulatka na dłużej niż chwilę. Jeśli gdzieś znajdziecie - bierzcie :) ps. Co bardzo lubię w książkach - okładka jest wzmocniona ukryta w obwolucie gąbka. Dzięki temu można ją ponaciskać, co relaksuje niczym pykanie folią bąbelkową ;)

Polubienia

Komentarze

IP: 82.99.3.229

Instagram